Irlandczycy ratowali rannych po ataku na Rynku Głównym w Krakowie
W sobotę około godziny 15 na Rynku Głównym w Krakowie doszło do ataku, w którym zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Według ustaleń sprawca wjechał samochodem na rynek i strzelał do ludzi. Sześciu członków Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej, przebywających wtedy w mieście, ruszyło na pomoc poszkodowanym.
W skrócie
- Atak na Rynku Głównym w Krakowie wydarzył się w sobotę około godziny 15.
- Zginęło sześć osób: pięciu Polaków i jeden cudzoziemiec. Rannych zostało 15 osób, w tym funkcjonariusze policji.
- Członkowie Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej udzielali rannym resuscytacji i tamowali krwotoki.
- Sprawca został postrzelony przez policjanta i przewieziony do szpitala.
Przebieg ataku
Zdarzenie rozegrało się w ścisłym centrum Krakowa, na Rynku Głównym, w sobotę około godziny 15. Według ustaleń przywołanych w materiale 24-letni mężczyzna pochodzący z Ostrowca Świętokrzyskiego wjechał samochodem na plac i strzelał do znajdujących się tam osób. Był to jeden z najbardziej znanych placów miasta, w pobliżu którego w tym czasie przebywało wiele osób.
W wyniku ataku zginęło sześć osób: pięciu Polaków i jeden cudzoziemiec. Rannych zostało 15 osób, wśród nich funkcjonariusze policji. Informacje dotyczące liczby ofiar i rannych pochodzą z przywołanych w materiale źródeł i zostały zestawione na podstawie dostępnych relacji.
Pomoc członków Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej
W czasie weekendu w Krakowie przebywało sześciu członków Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej. Gdy na Rynku Głównym rozległy się odgłosy strzałów, Irlandczycy początkowo uznali je za pokaz fajerwerków. Dopiero gdy zorientowali się, że doszło do ataku, ruszyli w stronę rannych.
Udzielali im pomocy jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych albo podczas ich działań na miejscu. Wykonywali resuscytację krążeniowo-oddechową oraz tamowali krwotoki, czyli próbowali zatrzymać silne krwawienia. Według materiału to właśnie ci ratownicy, obok służb, byli obecni przy poszkodowanych w pierwszych chwilach po zdarzeniu.
Ważne: Wśród osób, które pomagały rannym, byli członkowie organizacji z Dublina, a więc obcokrajowcy przebywający w Krakowie w czasie zdarzenia. Ich działania pokazują, jak ważna bywa pierwsza pomoc udzielana przez przypadkowych świadków, zanim na miejsce dotrą służby.
Zatrzymanie sprawcy i działania służb
Sprawca został postrzelony przez policjanta, a następnie przewieziony do szpitala. Policja informowała, że był to jedyny znany sprawca zdarzenia. Media informowały też o rozbieżnych komunikatach policji dotyczących liczby sprawców, dlatego warto śledzić kolejne oficjalne informacje.
Po ataku służby zabezpieczały Rynek Główny i okolice. Policja apelowała do świadków zdarzenia o przekazywanie informacji dotyczących przebiegu wydarzeń. Osoby, które widziały zdarzenie lub jego fragment, mogą więc kontaktować się z funkcjonariuszami, a ich relacje mogą pomóc w ustaleniu okoliczności ataku.
Uwaga: Jeśli masz informacje dotyczące przebiegu zdarzenia na Rynku Głównym, przekaż je policji. Dotyczy to także nagrań i zdjęć wykonanych w czasie ataku, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności zdarzenia.
Co wiadomo, a czego jeszcze nie wiadomo
W dostępnych materiałach brakuje informacji o późniejszym stanie zdrowia rannych. Nie podano także dalszych decyzji procesowych wobec podejrzanego ani tego, czy w związku z atakiem wprowadzono trwałe zmiany w organizacji ruchu lub funkcjonowaniu miasta.
Nie wiadomo również, czy członkowie irlandzkiej organizacji pozostali w Krakowie po zdarzeniu. Kolejne informacje pojawią się prawdopodobnie w komunikatach policji oraz w relacjach z postępowania.
- Atak na Rynku Głównym w Krakowie wydarzył się w sobotę około godziny 15.
- Zginęło sześć osób, a rannych zostało 15.
- Członkowie Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej udzielali rannym pomocy.
- Sprawca został postrzelony przez policjanta i przewieziony do szpitala.
Najczęściej zadawane pytania
W sobotę około godziny 15 mężczyzna, według ustaleń przywołanych w materiale, wjechał samochodem na Rynek Główny i strzelał do ludzi. Zginęło sześć osób, a rannych zostało 15, w tym funkcjonariusze policji.
Byli to członkowie Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej, sześć osób przebywających w Krakowie w czasie weekendu. Po usłyszeniu strzałów ruszyli do poszkodowanych i udzielali im pierwszej pomocy, w tym resuscytacji i tamowania krwotoków.
Tak. Sprawca został postrzelony przez policjanta i przewieziony do szpitala. Policja informowała, że był to jedyny znany sprawca zdarzenia. Szczegółów dotyczących dalszego postępowania w materiale nie podano.
Najważniejsze fakty
- Sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych w ataku na Rynku Głównym w sobotę.
- Członkowie Dublińskiego Oddziału Obrony Cywilnej udzielali pierwszej pomocy, zanim i podczas działań służb ratunkowych.
- Policja apeluje do świadków o kontakt i przekazywanie informacji o przebiegu zdarzenia.
Na podstawie informacji: wiadomosci.onet.pl
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — bądź pierwszy na forum.
Dodaj komentarz na forum →


