Drugi z rannych policjantów wybudzony ze śpiączki
Drugi z dwóch policjantów rannych podczas sobotniej strzelaniny w centrum Krakowa został wybudzony ze śpiączki. Obaj funkcjonariusze nadal są w ciężkim stanie, jednak ich stan określano jako lepszy niż dzień wcześniej. Do zdarzenia doszło na Rynku Głównym, a napastnik został zatrzymany.
W skrócie
- Drugi z rannych w strzelaninie policjantów został wybudzony ze śpiączki; obaj nadal są w ciężkim stanie, lecz lepszym niż dzień wcześniej.
- Strzelanina miała miejsce w sobotę na Rynku Głównym; sprawca został zatrzymany w rejonie ulic Stradomskiej i Dietla.
- W zdarzeniu zginęło sześć osób, a rannych zostało 15 lub 16, zależnie od momentu i sposobu podawania bilansu.
- Policja zdementowała informacje o śmierci jednego z funkcjonariuszy oraz o poszukiwaniu drugiego sprawcy.
Drugi z policjantów wybudzony ze śpiączki
Według przekazanych informacji drugi z funkcjonariuszy rannych podczas strzelaniny w centrum Krakowa został wybudzony ze śpiączki. Wcześniej poinformowano o wybudzeniu pierwszego z policjantów, a obaj przeszli operacje po postrzeleniu.
Informacja o wybudzeniu drugiego z funkcjonariuszy pojawiła się w relacjach z kolejnych godzin po zdarzeniu. Służby nie podały jednak szczegółów dotyczących przebiegu leczenia poszczególnych policjantów.
Stan funkcjonariuszy pozostaje ciężki
Mimo wybudzenia obu policjantów ich stan nadal określa się jako ciężki. Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar informował, że sytuacja jest poważna, choć lepsza niż dzień wcześniej.
Z dostępnych komunikatów nie wynika, by przekazano prognozy dotyczące dalszego leczenia lub powrotu funkcjonariuszy do zdrowia. Nie podano również terminów ich wypisu ze szpitala.
Przebieg zdarzenia i zatrzymanie sprawcy
Według przekazanych informacji strzelanina rozpoczęła się na Rynku Głównym, gdzie napastnik otworzył ogień do przypadkowych osób. Następnie został zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Stradomskiej i Dietla.
Sprawca to 24-letni Polak. Został postrzelony i trafił do szpitala, gdzie jego stan określano jako krytyczny lub ciężki. Policja prowadziła działania związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.
Bilans ofiar różni się w komunikatach
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób. Liczba rannych w dostępnych relacjach wynosi 15 lub 16, zależnie od momentu i sposobu podawania danych przez służby. Wśród poszkodowanych byli dwaj policjanci.
Ze względu na rozbieżności w komunikatach trudno na tym etapie jednoznacznie określić ostateczny bilans poszkodowanych.
Policja dementuje część informacji
Policja zdementowała informacje o śmierci jednego z funkcjonariuszy. Zaprzeczono również doniesieniom o poszukiwaniu drugiego sprawcy zdarzenia.
Według służb znany był jeden sprawca, który znajdował się w rękach policji. Dalsze ustalenia dotyczące okoliczności zdarzenia nie zostały w dostępnych materiałach opisane szczegółowo.
Co pozostaje nieustalone i znaczenie dla mieszkańców
Pewne jest, że dwóch policjantów zostało rannych, przeszło operacje i zostało wybudzonych ze śpiączki, oraz że sprawca został zatrzymany. Nie wiadomo natomiast, jak przebiegnie dalsze leczenie funkcjonariuszy.
Z dostępnych informacji nie wynika, by po zdarzeniu wprowadzono stałe zmiany w organizacji ruchu, komunikacji miejskiej lub funkcjonowaniu instytucji w Krakowie. Policja szukała świadków zdarzenia, którzy mogą mieć istotne informacje.
Najczęściej zadawane pytania
Według przekazanych informacji tak. Najpierw wybudzono jednego z funkcjonariuszy, a następnie poinformowano, że podobnie stało się w przypadku drugiego. Obaj nadal są w ciężkim stanie.
Strzelanina miała miejsce w sobotę na Rynku Głównym w Krakowie. Według przekazanych informacji napastnik, 24-letni Polak, został zatrzymany w rejonie ulic Stradomskiej i Dietla, a następnie trafił do szpitala po postrzeleniu.
Nie. Policja zdementowała informacje o śmierci jednego z funkcjonariuszy oraz o poszukiwaniu drugiego sprawcy. Według służb znany był jeden sprawca, który znajdował się w rękach policji.
Najważniejsze fakty
- Drugi z rannych policjantów został wybudzony ze śpiączki, a obaj nadal są w ciężkim stanie.
- Sześć osób zginęło, a rannych zostało 15 lub 16, zależnie od podawanego bilansu.
- Sprawca został zatrzymany, a policja zdementowała informacje o śmierci funkcjonariusza i o drugim sprawcy.
Na podstawie informacji: wiadomosci.onet.pl
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — bądź pierwszy na forum.
Dodaj komentarz na forum →


