czwartek, 22 października 2026
Lokalne wiadomości Krakowa i Małopolski

Policja zatrzymała Jana Tajstera, poszukiwanego listem gończym

Wiadomości – Kraków
Ilustracja poglądowa | © Krakow.net.pl

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie zatrzymali Jana Tajstera, byłego krakowskiego urzędnika poszukiwanego listem gończym. Do zatrzymania doszło we wtorek, 20 października 2026 r., na terenie Krakowa. 70-latek nie stawił się w zakładzie karnym, aby rozpocząć odbywanie prawomocnie orzeczonej kary pięciu i pół roku pozbawienia wolności.

W skrócie

  • Jana Tajstera zatrzymali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Krakowie we wtorek, 20 października 2026 r.
  • Mężczyzna był poszukiwany listem gończym wydanym w maju 2026 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie.
  • W grudniu 2025 r. zapadł prawomocny wyrok: pięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności.
  • Po zatrzymaniu trafił do aresztu śledczego i ma zostać doprowadzony do zakładu karnego.

Okoliczności zatrzymania

Funkcjonariusze krakowskiej Komendy Powiatowej Policji ustalili, że poszukiwany może przebywać w Krakowie. Na tej podstawie podjęto działania, które doprowadziły do jego zatrzymania na terenie miasta. Dostępne relacje nie podają szczegółów przebiegu tych działań ani miejsca, w którym mężczyzna przebywał przed zatrzymaniem.

Po zatrzymaniu 70-latek trafił do aresztu śledczego. Stamtąd ma zostać doprowadzony do zakładu karnego, w którym rozpocznie odbywanie kary. Zatrzymanie zakończyło policyjne poszukiwania, które trwały od momentu wydania listu gończego. Informacji o terminie tego transportu brakuje w dostępnych źródłach.

Kim jest zatrzymany

Jan Tajster w przeszłości kierował Zarządem Cmentarzy Komunalnych w Krakowie. Pełnił także funkcje dyrektorskie w miejskich jednostkach związanych z drogami, komunikacją, inwestycjami i gospodarką komunalną. Zapadły wobec niego wyrok dotyczy jego działalności na stanowiskach publicznych, o czym mowa w kolejnej części tekstu.

Wyrok i list gończy

W grudniu 2025 r. zapadł prawomocny wyrok skazujący Jana Tajstera na pięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Sprawa dotyczyła m.in. oszustwa, przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości przez osobę pełniącą funkcję publiczną, działania na szkodę interesu publicznego oraz poświadczenia nieprawdy. Prawomocność oznacza, że od wyroku nie przysługują już zwykłe środki odwoławcze.

Skazany nie stawił się w wyznaczonym terminie w zakładzie karnym. W maju 2026 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał za nim list gończy, czyli zarządzenie o poszukiwaniu i zatrzymaniu osoby. Poszukiwania trwały do wtorkowego zatrzymania, które zakończyło sprawę ucieczki przed wykonaniem kary.

Dalsze postępowanie

Z dostępnych informacji wynika, że Jan Tajster ma odbyć zasądzoną karę pięciu i pół roku więzienia. Według przekazanych informacji sprawa nie wiąże się z zapowiedzianymi zmianami w funkcjonowaniu krakowskich urzędów ani miejskich jednostek.

Pewne są: zatrzymanie na terenie Krakowa, wcześniejsze wydanie listu gończego, prawomocny wyrok oraz kara pięciu i pół roku więzienia. Planowane pozostaje doprowadzenie mężczyzny do zakładu karnego, a dostępne informacje nie wskazują dokładnego terminu tego transportu.

Najczęściej zadawane pytania

Kto zatrzymał Jana Tajstera?

Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Policjanci ustalili, że poszukiwany może przebywać w Krakowie, a następnie go zatrzymali na terenie miasta.

Za co został skazany Jan Tajster?

Prawomocny wyrok z grudnia 2025 r. dotyczył m.in. oszustwa, przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości przez osobę pełniącą funkcję publiczną, działania na szkodę interesu publicznego oraz poświadczenia nieprawdy. Wymierzono pięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności.

Co dzieje się z zatrzymanym po zatrzymaniu?

Mężczyzna trafił do aresztu śledczego i ma zostać doprowadzony do zakładu karnego, aby odbyć karę. Dostępne informacje nie podają terminu tego transportu.

Najważniejsze fakty

  • Jan Tajster został zatrzymany w Krakowie na podstawie listu gończego.
  • Ma odbyć prawomocnie orzeczoną karę pięciu i pół roku pozbawienia wolności.

Na podstawie informacji: wiadomosci.onet.pl